Jak z niczego zrobić coś, czyli domowe niezbędniki zabawowe.


Dziś chciałabym się podzielić z Wami pomysłami na zabawki-samoróbki. Nie wiem, jak Wasze koty, ale moje zdecydowanie wolą bawić się zabawkami "hand-made" niż tymi kupionymi w sklepie.




Do pierwszego pomysłu będzie potrzebna nam nitka (najlepiej biała lub kremowa) oraz drucik, którym zazwyczaj owinięte są np. nowo zakupione ładowarki. Formujemy z niego coś na kształt muchy, mocujemy do nitki, a nitkę np. na żyrandolu. Genialnie, jeśli nasz owad znajduje się blisko okna, dzięki czemu każdy podmuch wiatru wprawia go w ruch-koty wprost szaleją! Szczekotania i pisków do intruza nie ma końca :-).




Kupujecie czasem jogurty w ilości hurtowej? Nie? To nic! Wystarczy pójść do sklepu i poprosić o karton, w którym owe jogurty przyjechały. Tory edukacyjne oraz kule-smakule nie mają żadnego podejścia do kartonu z dziurami-wystarczy wrzucić kilka smakołyków do środka lub zrobić krążek a'la hokejowy i umieścić go w środku. Kotu na pewno się spodoba -oto mój osobisty dowód: klik.

Kolejną ekstra zabawką, która nie wymaga od nas żadnego zachodu, a z kota uczyni pierwszorzędnego napastnika jest kulka aluminiowa. Odrywamy kawałek folii aluminiowej i formujemy twardą kulkę. U mnie była nr 1 przez dobrych kilka miesięcy :-)


Można także przymocować pomiędzy nogi dwóch krzeseł (dość nisko) kawałek materiału (wygodna może być poduszka na krzesło, gdyż ma "dzyndzle" do zawiązania). Mój kocur uwielbiał z rozpędu wślizgiwać się pod taki tunel (choć przyznam, że ja robiłam tunele z dużych kocy, wykorzystując do tego fotele) i siedzieć tam, a potem wychodzić, znów rozpędzać się, wślizgiwać i znów ukrywać. Dobrym tunelem jest też...karimata :-).


Wiele radości może dostarczyć także zwykły tekturowy karton, a im więcej dziur w nim wytniemy, tym lepiej! Oczywiście sam karton-nawet bez dodatkowych atrakcji <dziury>-będzie świetną zabawką. Koty uwielbiają kartony: małe, duże-obojętne. Pamiętajcie o tym przynosząc do domu kolejną parę butów. Papierowa torba lub zwykła reklamówka także dadzą radę (jednak dając kotu do zabawy reklamówkę lepiej mieć go na oku ze względu na jego bezpieczeństwo).



Nie macie siły biegać z wędką? Nie musicie. Wystarczy, że przywiążecie sobie kawałek sznurka/sznurówki do kostki-gdy będziecie chodzić po mieszkaniu, kot będzie za uciekinierem ganiał, a gdy spoczniecie w fotelu z gazetą w dłoni, wystarczy po prostu machać nogą.



A skoro już o stopach-kto zgadnie, co można zrobić z grochu oraz skarpetki? Jak już się pewnie domyślacie, można wypełnić skarpetkę grochem, ściśle zaszyć i kocia grzechotka jest gotowa. Równie dobrze można wsypać do skarpetki (i/lub) suszoną kocimiętkę.



Tak naprawdę wszystko, co znajduje się w naszym domu może być wielką atrakcją dla naszego mruczka. Na dowód tych słów polecam filmik, na którym mały Filon szaleje za...papierkiem :-)






A Wy jakie macie pomysły na kocie zabawki typu "samoróbka"?






Filobiola

16 komentarzy:

  1. Ależ świetne pomysły na zabawki dla kotów,
    moje koty też nie lubią zabawek sklepowych....
    Wypróbuję je na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najprostsze pomysły okazują się najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo w prostocie kryje się idealność :)

      Humora

      Usuń
  3. moje też wolą samoróbki, te ze sklepu szybko się nudzą i szkoda wydanych pieniędzy
    u nas hitem jest oczywiście kuleczka z foli i papierki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie foliowe kulki swietnie sprawdzaja się też jako zastępniki piorek na wedkach :D

      pozdrawiam,
      Humora

      Usuń
  4. Każdy kociarz wie, że najlepsze zabawki są za darmo ;) U nas ostatnio na tapecie są papierki po truflach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak coś szeleści to musi być super :D

      Humora

      Usuń
  5. Kilka z pomysłów muszę przetestować! Szczególnie muchę, coś czuje, że spodoba się moim potworom!
    U mnie jeszcze w liście idealnych domowych rzeczy dla kota znajdują się klamerki! Połowa klamerek w moim domu znajduje się pod szafami i kanapami - rekordem przy sprzątaniu było ich 28! Orion to już się tak wycwanił, że sam z pudełeczka bierze i ucieka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też! dlatego koszyczek z nimi chowamy w bezpieczne miejsce, bo jak potem wieszać pranie ;)

      Humora

      Usuń
  6. Ciekawe masz pomysły na zabawki dla kotków :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie króluje jedna zabawka ze sklepu: piórka na patyku, a oprócz tego domowe: gumki do włosów, papierki, i nitki kiedy wyszywam, nie zliczę ile razy wyszywając przegryzły mi nitkę :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domowe najlepsze, ale z nitkami trzeba uwazac. zjedzona przez kota moze doprowadzic do powaznych problemow zdrowotnych.

      pozdrawiam
      Humora

      Usuń
  8. Heh napewno wypróbuje niedługo kupujemy 2/3 kotki ;D myśle że zabawki im sie spodobają nie będę wydawać pieniędzy na coś co im sie znudzi po 2 dniach albo w ogóle nie przypadnie do gustyu.Myśle że ''samoróbki'' są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Heh napewno wypróbuje niedługo kupujemy 2/3 kotki ;D myśle że zabawki im sie spodobają nie będę wydawać pieniędzy na coś co im sie znudzi po 2 dniach albo w ogóle nie przypadnie do gustyu.Myśle że ''samoróbki'' są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie póki co szał jest na piórka, ale nie mogą być kolorowe (kot ewidentnie jest fanem polowania na ptactwo) i butelkę z wodą

    OdpowiedzUsuń